W poprzednim artykule pisaliśmy o analizie SWOT, czyli podstawowej formie analizowanie plusów i minusów pomysłu na biznes lub aktualnie działającej firmy. Analiza SWOT może być bardzo pomocna w budowaniu jasnego obrazu biznesu. To duża zaleta dla zarządu czy osoby, która właśnie chce założyć firmę. Takie podsumowanie ma ogromne znaczenie także dla ewentualnych inwestorów lub organów zajmujących się dofinansowaniami ze środków publicznych.
Poza tymi zaletami, SWOT ma jeszcze jeden ważny plus – pomaga ustalić jaką strategię przedsiębiorstwa przyjąć. W jaki sposób?
Aby zacząć myśleć o strategii powinniśmy zestawić poszczególne elementy z zapisanej tabeli. Dlatego tak ważne jest jej wcześniejsze rzetelne przygotowanie. Ustal, czy poszczególne czynniki są ze sobą powiązane, a następnie zastanów się nad jedną z poniższych strategii.
Strategia agresywna
Jeżeli okaże się, że mocne strony są skorelowane z szansami, biznes może przyjąć strategię agresywną, a więc najbardziej pożądaną. Jest ona możliwa wtedy, gdy mocne strony zapisane w analizie pozwalają na wykorzystanie tych zjawisk, które zapisaliśmy jako szanse. Skoro firma jest w stanie wykorzystywać szanse, bo ma do tego środki, technologię czy odpowiednio wykwalifikowaną kadrę, to znaczy, że biznes może się dynamicznie rozwijać.
Strategia konserwatywna
Może się też zdarzyć, że przedsiębiorstwo stoi w obliczu ważnych zagrożeń, ale jednocześnie jego mocne strony są w stanie zniwelować to, co wpisaliśmy do kategorii threats. Jeżeli takie działanie będzie konieczne, mówimy o strategii konserwatywnej. Może to dotyczyć np. sytuacji, w której chłodniejszy sezon letni sprawił, że mniej osób przyjechało do naszego ośrodka wypoczynkowego. Jednak gorsze miesiące jesteś w stanie przetrwać, ponieważ pieniądze z poprzednich lat pozwalają na utrzymanie biznesu.
Taka odpowiedź na pytanie jaką strategię przedsiębiorstwa przyjąć dotyczy przede wszystkim biznesów, które już istnieją na rynku. Jest ona nastawiona na przeczekanie czasu niekorzystnego dla przedsiębiorstwa.
Strategia konkurencyjna
Jaką strategię przedsiębiorstwa przyjąć, gdy mamy do czynienia z szansami, których nie możemy wykorzystać z powodu słabych stron biznesu? W taki wypadku powinniśmy dążyć to usunięcia wad, które blokują rozwój. Takie podejście jest nazywane strategią konkurencyjną. Najprostsza sytuacja tego rodzaju dotyczy np. braku środków na zakup nowych pojazdów do naszej floty, przez co nie jesteśmy w stanie obsłużyć nadwyżki zamówień. W takim wypadku powinniśmy starać się pozyskanie dodatkowych funduszy, które pozwolą na uzupełnienie liczby pojazdów i wykorzystanie szansy, którą daje rynek.
Strategia obronna
Po analizie SWOT możemy też dojść do wniosku, że nasza sytuacja jest bardzo niekorzystna, ponieważ słabe strony biznesu sprawiają, że jesteśmy bardziej podatni na główne zagrożenia lub na odwrót – zagrożenia zwiększają wady naszej firmy. Co robić w takim przypadku? Jaką strategię przedsiębiorstwa przyjąć? Odpowiednie będzie nastawienie obronne, a więc próba utrzymania się na rynku pomimo bardzo prawdopodobnych strat.


Jeśli zastanawiasz się, jak przeprowadzić analizę SWOT, by była ona rzetelna, dobrą odpowiedzią będzie gruntowy research oraz współpraca ze znajomymi, rodziną oraz potencjalnymi partnerami czy współpracownikami.
Na koniec możemy udzielić jeszcze przewrotnej odpowiedzi na pytanie o to, gdzie szukać nowych klientów – otóż: niech klienci szukają Cię sami! W jaki sposób? Najlepiej, by usłyszeli o doskonałej jakości Twoich usług i o tym, jak dobry jest z Tobą kontakt od Twoich aktualnych klientów. Innymi słowy, niech zadziała system poleceń. To stara metoda, która sprawdza się nadal w XXI wieku. Po prostu rób dobrze to czym się zajmujesz. Staraj się działać rzetelnie i uczciwie. Trzymaj się terminów, a na pewno co jakiś czas pojawi się na Twojej skrzynce nowa wiadomość zaczynająca się słowami „Dzień dobry, dostałem Pana maila od X, dla którego Pan wykonywał…”.
Nie jesteś w stanie ocenić sytuacji, w której się znalazłeś, gdy tkwisz cały czas w samym jej centrum. Musisz odejść, odizolować się i spojrzeć na swoje sprawy z dystansu. Wtedy obraz będzie bardziej klarowny. To trochę jak z wieszaniem obrazka na ścianie. Dopóki go trzymasz i przestawiasz, nie jesteś w stanie stwierdzić, czy na pewno dobrze komponuje się z pozostałymi elementami, czy jest za nisko lub zbyt wysoko. Gdy się oddalisz, natychmiast znajdziesz odpowiedzi na te pytania i będziesz wiedział co robić.
Twoja praca będzie znacznie przyjemniejsza i bardziej satysfakcjonująca, gdy okaże się, że wszystkie najważniejsze zadania masz już za sobą, a pozostały Ci do wykonania jedynie kwestie o mniejszym znaczeniu dla firmy i Twojej kariery. A więc, gdy już ustalisz, jakie cele są najważniejsze, zapisz je na sam początek harmonogramu i staraj się je wykonać jak najwcześniej. Odkładanie nie ma żadnego sensu. Ciągle przekładając ważną pracę na później doprowadzisz do sytuacji, w której będzie nad Tobą nieustannie ciążyło widmo niezałatwionych, stresujących spraw. Wiesz już jak skupić się na priorytetach, teraz czas przesunąć je na początek kolejki zadań i zabrać się za nie jak najwcześniej.
Masz zamiar zainwestować nadwyżkę środków, która najprawdopodobniej nie będzie Ci potrzebna przez najbliższe 10 lat? A może spodziewasz się, że środki będą niezbędne już za pół roku? W obu przypadkach warto wybrać nieco inne typy funduszy. Dla inwestycji krótkoterminowych, z reguły lepszym wyborem są bezpieczne fundusze, np. obligacyjne. Najpewniej wyciągając środki z takiego funduszu, zyskasz kilka procent. Bezpieczeństwo oczywiście idzie w parze z mniejszym zyskiem. Jeżeli planujesz inwestycję długoterminową, możesz zakupić jednostki uczestnictwa w bardziej ryzykownym funduszu, np. opartym na akcjach lub towarach.
Dywersyfikacja jest zawsze dobrym sposobem na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa i jedną z podstawowych reguł skutecznego inwestowania w fundusze i nie tylko. Mówiąc najprościej: jeżeli włożysz wszystkie dostępne środki w jeden fundusz, a ten przyniesie straty – porażka będzie bardziej dotkliwe niż w scenariuszu, w którym w stratnym funduszu znajdowało się tylko 10% Twoich środków. Nie oznacza to jednak, że powinieneś zainwestować mniejsze środki w ogóle, a resztę wrzucić na jakąś bezpieczną lokatę. Po prostu wybierz kilka funduszy i podziel na nie kwotę, którą chcesz przeznaczyć na zakup j.u. Im większa dywersyfikacja, tym mniej odczuwalne straty wypracowane przez jeden fundusz. Dywersyfikacja pozwoli na skuteczne zamortyzowanie ryzyka.


Niezależnie od tego, z jakiego brokera lub TFI korzystasz, poświęć czas, by zapoznać się z tabelą opłat i regulaminem. Warto sprawdzić, czy Twoje zyski nie będą pochłaniane przez prowizje i inne opłaty. Z tego samego powodu zwykle nie opłaca się inwestować z pieniędzy pożyczonych. Jeśli chcesz skutecznie inwestować, przeznaczaj na zakup nowych aktywów jedynie nadwyżkę finansową. Kupowanie akcji za pieniądze z kredytu czy pożyczki zazwyczaj będzie nieopłacalne – oczywiście z powodu oprocentowania pożyczonej kwoty. To samo dotyczy płatności kartami kredytowymi. Być może inwestycja będzie oznaczała ujemny bilans na karcie. W takim wypadku najpierw upewnij się, że jesteś w stanie uregulować należność terminowo. W przeciwnym razie będziesz musiał zapłacić odsetki, które pochłoną część lub całość zysku.
Popularnym sposobem na lokowanie niedużych kwot jest kupno obligacji skarbowych. Państwo gwarantuje ich wiarygodność, więc jest to inwestycja bardzo bezpieczna. Zyski oczywiście nie będą duże, ale w wieloletniej perspektywie jest to dobry wybór. Nie musisz kupować jedynie obligacji polskich. Równie bezpieczne są te emitowane przez inne kraje wysokorozwinięte.
Jeżeli tylko masz taką możliwość, staraj się unikać toksycznej osoby. Nie dość, że będzie psuła Ci humor to jeszcze częste przebywanie z nią sprawi, że możesz stracić sympatię innych współpracowników – uznają Cię za takiego samego plotkarza. Staraj się spędzać czas z osobami, z którymi przyjemnie się rozmawia i które generują pozytywne emocje.
Osoba toksyczna może łatwo wyprowadzić z równowagi na wiele sposobów. To w końcu jej specjalność. Aby radzić sobie z toksycznym współpracownikiem i złymi emocjami, najlepiej przekierować myśli na coś pozytywnego. Oczywiście jest to trudne. Gdy masz z czymś problem, starasz się go rozwikłać i Twój umysł automatycznie analizuje nieprzyjemną sytuację. Jednak praktyka pokazuje, że o wiele skuteczniejszą metodą jest nie tyle rozmyślanie nad problemem, co skupianie się na pozytywnych bodźcach. Dotyczy to przede wszystkim spraw, na które i tak nie masz wpływu. Jeżeli ktoś powiedział coś, co Cię zdenerwowało, nie cofniesz tej sytuacji, a rozpamiętywanie nic nie da. Myśl o tym co dobre i szukaj pozytywnych bodźców.

